Wyprawka

WYPOSAŻENIE
łóżeczko np. 60×120 cm
materac np. gryczano kokosowy żeby jak się uleje jedzonko z dzioba to miało gdzie wsiąknąć
ochraniacz do łóżeczka np. cienki z ikei na około łóżeczka żeby dziecko nie wtuliło noska, chociaż im starcze tym łatwiej mu go rozmontować
wanienka np. miska podłużna wystarczy na pierwsze kilka miesięcy, a im większa tym trudniej umyć noworodka
fotelik do samochodu – trzeba pamiętać żeby pasował do stelaża wózka
wózek + przejściówki do fotelika
śpiworek do fotelika (niekonicznie, wystarczy pajac bo w samochodzie jest zazwyczaj ciepło nawet w zimie, ja zakładam body i polarowy pajac, a na wierzch gruby kocyk)
bujadełko – niezastąpiony, gdy w środku nocy dziecko obudzi się i stwierdzi że już dzień (lepiej kupić na zasilanie z gniazdka, bo baterie szybko się wyczerpują; funkcjonalność bujanie przód tył wystarczy bo tego na boki nie wykorzystuje się)
torba – najczęściej dołączona z wózkiem, warto w niej nosić zapasowe ubranko, 2x podkład wyrzucalny jako przewijak (jeśli ciepło to najszybciej przewinąć w wózku drącego się bobasa), pieluchy, grzechotkę, smoczek
przewijak turystyczny (folia) – jeszcze nigdy nie używałam, zamiast tego używam podkładów higienicznych bo łatwiej wyrzucić jeśli się zabrudzi
przewijak na łóżeczko (rozmiar dopasować do szerokości łożeczka) – na przewijak kładę podkłady jednorazowe z rossmanna i jak się zabrudzą to zwyczajnie wyrzucam
niania elektroniczna (do niewielkiego mieszkania w bloku nie potrzebna; jeśli sąsiedzi też mają dzieci to warto mieć więcej niż 2 kanały, żeby sobie nie wchodzić w kanał)
mata edukacyjna – czyli takie pałąki na których da się zawiesić zabawki – sprawdza się od około 2-3 miesiąca gdy dziecko zaczyna młócić rączkami
grzejnik / farelka – jesli ma się noworodka w zimie i chłodne mieszkanie, poza tym optymalna temperatura 20-22 C nie cieplej, aby nie wysychały błony śluzowe co sprzyja infekcjom
zabawka na wózek rozciągana w szerokość – na spacerki gdy jest ciepło, gdy jest zimno dziecko w kombinezonie się irytuje jeśli nie ma jak w nią walnąć; w domu super na każdą okazję
fasolka do karmienia
karuzelka nad łóżeczko – najlepiej grająca i świecąca – jak się obudzi w nocy i trzeba samemu otrzeźwieć to zajmuje dziecko na chwilę, a w dzień to element świętego spokoju również na chwilę

 

UBRANIOWE
Legenda:

  • body – z długim lub krótkim rękawkiem, bez nogawek
  • pajac – długi rękaw, nogawki ze stópkami
  • spodenki – jak to spodenki – nogawki bez stópek – nie polecane na początek bo wymagają zawsze skarpetek, a półściochy nie
  • półśpiochy – spodenki ze stópkami
  • śpiochy – spodenki ze stópkami jakby na szelkach zapinanych na ramionkach

W skrócie:

  • Ubierać tak, żeby nie miało pryszczyków mylonych z uczuleniem – jak za ciepło to po prostu potówki (taka tareczka drobna czerwona się robi)
  • W temperaturze 20-22 stopnie to mniej więcej tak – pajac i body pod spód ze skarpetkami lub bez / sam pajac  ze skarpetkami lub bez / body z długim rękawem i śpiochy/półśpiochy ze skarpetkami lub bez

Rozmiar ubranek:

  • na start proponuję 62 bo z 56 dzieci wyrastają w 2-3 tygodnie, tylko dla wcześniaków 56 mogłoby się przydać bo są znacząco mniejsze, ale uważam, że z 62 dziecko nie wypadnie
  • półśpiochy 62 z wyższym stanem są idealne na 56, 62, 68 i 74 bo bawełna się rozciąga razem z dzieckiem :)
  • na później proponuję pominąć rozmiar 68 i przejść na 74 od razu z ubrankami domowymi (wystarczy podwinąć rękawek), zaś podwórkowe typu bluza czy kombinezon kupić faktycznie w sam raz czyli 68 również aby się dziecię w za dużym nie plątało
  • jeśli chodzi o rozmiar czapeczki (bawełniana po kąpieli cienka konieczna) to trzeba oszacować po rozmiarze główki na USG czy będzie mniejsza czy większa na starcie – można kupić rozmiar 36 lub 38 i zawinąć w górę jeśli potrzeba
body długi rękaw do śpiochów/półśpiochów
body krótki rękaw pod pajaca
pajace
czapki
skarpetki (też jako rękawiczki niedrapki przez pierwsze dni)
kaftanik (niekoniecznie, niewygodne)
bluza z kapturem
śpiochy
półśpiochy / spodnie
kocyk bawełniany cienki x 2 (na początek może być duży ręcznik kompielowy składany na pół)
śpiworek do spania (niby fajny tylko jak trzeba odłożyć śpiące dziecko to zapięcie zamka jest robotą saperską ;)
kocyk polarowy gruby na zimowy spacer
kołdra i poszewka (dla dużych niemowlaków albo jeśli jest bardzo zimno w domu; poduszki nie używa się wcale)
prześcieradła x 2
pieluchy tetrowe – jeśli nie ma uczulenia na zwykłe to wystarczy kilka do odbekania po jedzeniu (wtedy się ulewa najczęściej, ale jeśli dziecko rzadko ulewa przy bekaniu to wcale nie potrzebne – wygodniej uprać bluzkę, piżamę raz na jakiś czas); wygodne do osłonięcia dziecka przed słońcem w samochodzie
pieluchy flanelowe – przyjemniejsze po praniu niż tetrowe; moga służyć jako kocyk jeśli jest gorąco
buciki (dla starszych niemowląt, malutkiemu wystarczą skarpetki bo i tak nie chodzi a wpakowanie dziecka w bucik jest karkołomne)
zimowa czapka, szalik, rękawiczki x 2 (czapka nie za gruba bo wygodniej na cieńszą założyć kaptur od kombinezonu wtedy nie wieje po szyi)
rożek twardy (wygodne dla noworodków które są w stanie być opatulone – mój model darł się od urodzenia przy próbie ograniczenia ruchu rączek; warto od noworodka opatulać dziecko bo w pierwszych tygodniach wali się po głowie rączkami podczas snu i wybudza)
śliniak – użyteczny jako szalik
ręcznik z kapturem flanelowy – idealne są z kapturem bo wiadomo którym kawałkiem dzień wcześniej była wycierana pupa
ręczniki – do wszystkiego jako kocyk, prześcieradło jeśli dziecku się ulewa podczas snu itp
kombinezony na zimę x 2 – pierwsze kilka miesięcy wygodniej jest w miękkich cieńszych i na cebulkę; na wierzch kocyk

 

HIGIENA
butelka ze smoczkiem antykolkowym (butelek mam chyba ze 4 chociaż podawałam tylko odciągnięty pokarm – powód: szukaliśmy takiego smoczka z którego byłoby łatwiej dziecku jeść)http://www.medela.com/PL/pl/breastfeeding/products/breastmilk-feeding/calma-feeding-device.html
frida do fluków w nosie – MUST HAVE – przed odflukowywaniem trzeba zakroplić do noska sól fizjologiczną
mąka ziemniaczana – głównie na szyjkę bo dzieciaczki mają krótkie zrolowane szyjki i po kąpieli warto je przypudrować jeśli są zaczerwienione żeby się nie odparzały (nie słuchać że zatyka pory – lekkie pudrowanie mąką nie jest złe i daje natychmiastowy efekt; tak samo kąpiel w krochmalu na potówki – w przypadku potówek można też kąpać w nadmanganianie potasu dosypując kryształki do wody ale nie stosowałam bo trzeba ostrożnie nie za dużo i dobrze wymieszać… czyli nie ma po co jeśli po mące ziemniaczanej przechodzi)

  • Kąpiel w krochmalu: przygotowuje się jak kisiel, na gotującą się wodę wlać wymieszaną w wodzie łyżkę mąki ziemniaczanej, podgotować mieszając aż się zrobi galaretowate. Następnie wlać do miski/wanienki z wodą i dolać tyle ciepłej/zimnej żeby było w sam raz. Nie spłukiwać.
krem do pupy – Linomag zielony (nakładać cieniutką warstwę tylko jeśli pojawią się zaczerwienienia, jak znikną to nie potrzebne, lepiej wietrzyć chwilę pupę przy każdej zmianie pieluszki i niestety ale zmieniać pieluchę jeśli jest choć ciut mokra)
chusteczki suche zwykłe higieniczne w paczkach np. po 100 szt (do karmienia – jeśli dziecko puści pierś to wszystko w koło zostaje opryskane mlekiem – czyli po prostu jako zatykacz :D)
chusteczki mokre (zmiana pieluchy na spacerku, wyjazdach, w samochodzie) – moim zdaniem najlepsze tami z rossmana (zielone) – mają najmniej chemikaliów z dostępnych na rynku (kiedyś czytałam bloga mamy, która jest chemikiem i rozkminiła skład dziesiątków chusteczek)
emolient do kąpieli Oilatum, Emolium
krem po kąpieli Oilatum – tylko jeśli dziecko ma suchą skórę albo w okresach gdy miewa suchą skórę; jeśli potrzeba to krem Lipikar miejscowo np. na suchą skórę na stopach (najpierw należy miejscowo sprawdzić czy nie dostanie uczulenia)
gaziki sterylne 5×5 (dużo, na start z 50 szt) do przemywania pępka i oczu (jeden gazik używać do jednego oka, a do drugiego kolejny)
sól fizjologiczna do mycia oczu, pępka
pieluchy oczywiście hurtowe ilości (ok. 100 szt na tydzień na pewno zejdzie), ale najpierw można sobie kupić różne po małej paczce bo dzieci miewają uczulenie na niektóre rodzaje (ze 20 szt na dobę na początku) – moim zdaniem najlepsze pampers premium bo mają pasek zmieniający kolor jak pieluszka się zmoczy (nie znalazłam działających zamienników – tesco ma jakieś ze zmieniającymi kolor serduszkami, ale to tylko teoria bo w praktyce nie działają. Jeśli nie ma czujnika to trzeba sprawdzać palcem bo gołym okiem nie zawsze widać – a wymaga to również rozebrania bobasa. Mając paseczek wystarczy spojrzeć rozpinając pajaca w kroku – idealne szczególnie nocą !
pojemnik na zużyte pieluchy – wygodny jest zawieszany na łóżeczku z Ikei, a do środka worki na śmieci 35l
waciki do twarzy i pupy (przecieranie buźki małymi okrągłymi + wycieranie pupy dużymi prostokątnymi)


Higiena pupy:

  • przegotowana woda z dozownika po mydle w płynie
  • waciki prostokątne cleanic czy rossman (oczywiście kupione hurtem)
  • jeśli się robi czerwona to częściej wietrzyć i czerwone miejsca posmarować cieniutko Linomagiem przy zmianie pieluszki (sławny sudokrem lepiej używać tylko w poważnych sytuacjach bo to silniejszy lek)

 

INNE
wkładki laktacyjne do biustonosza – wsiąkają nadmiar mleka, do noszenia non stop przez całe karmienie piersią (dla mnie najlepsze johnson&joknson); są jeszcze muszle laktacyjne czyli takie plastikowe pojemniczki które zbierają mleko a brodawka siedzi w środku i nic do niej nie dotyka – idealne jeśli brodawki popękają i bardzo bolą ale tylko na dzień, bo w nocy mleko się wylewa z tego ustrojstwa
kompresy żelowe na piersi – chłodzi się w lodówce i przykłada w przypadku obolałych piersi przy nawale, zastoju – nawał łatwo poznać bo pierś boli, może być zaczerwieniona a później ma się wzrost temperatury i uczucie rozłożenia na łopatki jak przy grypie
kapturki na sutki – używa się gdy dziecko ma już ząbki i gryzie, ale można spróbować jeśli noworodek gryzie brodawki przy jedzeniu – średnio to wychodzi, ale człowiek się łapie każdej metody żeby mniej bolało
rurka do odgazowania pupy – dla noworodków z rozwagą używać jeśli faktycznie to gazy są powodem darcia się w niebogłosy bo brzuszek boli, dość drastyczne w użyciu i można uszkodzić dziecko w skrajnym przypadku (ale cóż sama używałam kilka razy i jak ręką odjął)
nożyczki zaokrąglone (paznokcie obcina się dziecku w zależności od potrzeb – na rękach po kilku tygodniach nawet bo na początek są tak miękkie że same się przykrócają, a na stopach np. po 2 miesiącach; obcina się tylko i wyłącznie jak dziecko śpi np. jak zaśnie przy karmieniu to na rączkach, a jak śpi mocno w wózku czy łóżeczku to na nóżkach – wygodnie jeśli dziecko jest w pajacu i nie ma skarpetek do snu)
szczotka z naturalnego włosia do szczotkowania główki
termometr do wanienki (nie potrzebny w sumie, wystarczy zbliżeniowy i do czoła i do wody)
termometr zbliżeniowy (fajna zabawka, niezbyt dokładny, ale dokładność co do kreski też nie zawsze jest potrzebna)
sterylne pojemniki na mocz do mrożenia mleka (na start kilka można zarzucić, chociaż niekoniecznie się przydadzą – ja wcale nie mrożę mleka i nie uczę jeść z butelki, bo za dużo z tym roboty… odciąganie / przechowywanie / podgrzewanie / karmienie)
sterylizator (nie potrzebny, wystarczy wypażyć w misce zalewając wrzątkiem)
szczotka do mycia butelek

 

Do szpitala

DLA MAMY:
ubranie na powrót
koszule nocne umożliwiające karmienie bez zdejmowania i ‚wietrzenie piersi’ ;) łatwiej się goją jeśli się zepsują, co ciekawe bywa że pieką jak się dotyka czymkolwiek w szczególności materiałem
szlafrok (cienki bo w grubym nie da się wytrzymać w pokojowej temperaturze)
kapcie, klapki
3 x biustonosz do karmienia np. triumph mamabel plain czy comfort (można kupić w internecie taki rozmiar jak się dotychczas nosiło o ile będą to takie szmatki rozciągliwe, a nie eleganckie dopasowane ;) trzeba pamiętać, że karmiąc piersią w biustonoszu się też śpi i to z włożonymi wkładkami bo inaczej by się pływało w mleku)
pasta, szczotka do zębów
mydło
ręcznik
buty dla męża
pomadka zwykła nawilżająca (usta wysychają)
woda (bardzo przydatne przy długim porodzie naturalnym w małych buteleczkach z ustnikiem bo usta wysychają)
karimata (albo dla rodzącej albo dla męża jak zechce zemdleć – joke – bardziej jak zechce się położyć)
gumka do włosów, szczotka
czekolada, batony – mąż ma czym zajadać stres
muzyka do porodu – ekhem pięknie to tylko w filmach, mnie irytowała
telefon, ładowarka
zegarek z sekundnikiem
chusteczki nawilżane do przewijania
grube skarpety (rodzącym bywa zimno nawet w lecie)
2 piłki tenisowe do masażu plecków przez męża
laktator ręczny nuk / avent / medela (trzeba pamiętać że praktycznie nic nie jest kompatybilne ze sobą między firmami – butelki / smoczki / latatory; teoretycznie w szpitalu można wypożyczyć, a jeśli faktycznie potrzebne będzie odciąganie pokarmu to lepiej od razu elektryczny bo przez godzinę to ręka odpada ręcznym – byle mieć jakikolwiek bo jeśli piersi popękają to włożenie ich w bezzębne imadło jest bardziej traumatyczne niż nauczenie bobasa jeść z butelki co też jest trudne ale możliwe)
tantum rosa
majtki poporodowe siateczkowe 4x (tylko nie fizelinowe… ma być siateczka drobna taka gumowata)
podpaski poporodowe bella 2x na start (ale jak odchodzą wody płodowe to 2 paczki na raz pójdą w mig jeszcze przed porodem :P)
podkłady SENI 60×90 dla mamy, ale dla dziecka lepsze Rossmanowe na przewijak
maść lanolinowa na brodawki – MUST HAVE ! – chodzi o to żeby posmarować brodawki po każdym karmieniu póki piersi się nie zahartują – nie trzeba zmywać – inaczej trauma jak krew się leje a bezzębne imadło czeka na żarcie co godzinę (oczywiście ważne jest poprawne przystawianiei do piersi ale jeśli trafi się żarłoczny model to częste przystawianie powoduje rozmakanie brodawek i w zależności od predyspozycji i tak moga pęknąć … ajć); z maści używałam purelan czyli lanolinę właśnie, maltan który można jeszcze przed porodem używać oraz bepanthen, ale krótko tylko jak była wyższa konieczność bo trzeba go zmywać przed karmieniem
DLA BOBASA:

  • Trzeba wziąć poprawkę na to, że w domu powinny czekać wyprane i wyprasowane dodatkowe ubranka, ręcznik, kocyk… na wypadek gdy trzeba będzie zostać w szpitalu kilka dni dłużej (w szpitalu nie ma jak prać…). Nowe ubranka wyprałam w 90C i wyprasowałam, później prałam w 40C i prasowałam przez pierwsze 2 miesiące, a później odechciało mi się prasować więc tylko piorę ubranka w 40C. Nic się nie dzieje więc mi się nie chce. Do prania używam cały czas proszek Lovela (pierwszy traf, pewnie inne też są ok). Piorę ubranka razem ze swoim bluzkami do karmienia…
5 pieluch tetrowych
1 paczka pieluch jednorazowych (dziennie ze 20 szt może pójść raczej max, a w szpitalu jest się standardowo 3 dni)
10 opakowań gazików jałowych 5×5 do pępka i oczu
2 kocyki lub kocyk i zapasowy ręcznik jako kocyk
3 body z krótkim rękawkiem lub na ramiączkach
3 śpiochy/pajacyki nakładane na body
2 czapeczki cienkie (wygodne sa takie z uszami, bo później dobre na spacerek – dziecko na spacerku powinno mieć zakryte uszy
3 skarpetki (zmieniając pieluszkę z kupą należy zdjąć skarpetki w przeciwnym wypadku skarpetki się skończą dość szybko :P)
2 ręczniki frotte duże na tyle żeby owinąć bobasa – najwygodniej z kapturkiem
chusteczki nawilżające do przewijania
krem do pupy Linomag
fasolka do karmienia (można użyć szpitalnej poduszki, ale jest mniej wygodna)
DOKUMENTY:

  • trzeba się dowiedzieć indywidualnie w szpitalu, w którym zamierza się rodzić (w skrajnych przypadkach szpital przyjmie bez niczego, przecież są porody przedwczesne itd, ale warto to wszystko mieć przygotowane w torebce wcześniej niż 38 tydzień ciąży)
plan porodu (ściema jak dla mnie, planuje się inaczej a w czasie porodu ratuj się kto może i jak może; przydatny, żeby sobie uświadomić i poczytać co się może dziać i jakie są na to określenia medyczne)
dowód osobisty
NIP pracodawcy
karta ciąży
grupa krwi
WR
GBS
HBsAg
USG wszystkie
posiew z pochwy (nieobowiązkowy)
morfologia
mocz
leki przyjmowane
lista chorób w rodzinie

 

Jak już dziecko się urodzi:

  • maść majerankowa na katar (smaruje się pod noskiem)
  • eferalgan (czyli paracetamol dla niemowlaków w czopkach)
  • inhalator do inhalacji solą fizjologiczną (nie zaszkodzi pomóc może)
  • nawilżacz powietrza na zimę
  • gryzaki lekkie do utrzymania
  • książeczki kontrastowe

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s