Codzienność

 

Marchewka trwale plami ubranka. Zresztą nie tylko marchewka, więc po tygodniu prania „od razu” odpuściłam sobie, przecież dziecko wyrasta z ubranek ;)

Jeśli chce się popracować przy komputerze, a niemowlak nie śpi, to są to krótkie epizody, które bardziej wkurzają niż przynoszą efekt, bo są przerywane co chwila „nie wolno”, „siku”, „nudze się”.

Jak dziecko zaczyna stawać przy czym się da tzn koło 9-10 miesiąca, kończy się czas patrzenia na nie jednym okiem. Trzeba używać obu i patrzyć centralnie na bobasa, chyba że jest pora spacerku, gdy jest uwięziony w wózku :D

Resztę można sobie wyobrazić oglądając tutaj obrazki:

http://www.huffingtonpost.com/2015/04/13/doodle-diary-of-a-new-mom_n_7054642.html

Pół roku licząc od 9 miesiąca mogę określić jako permanentne nudy przerywane epizodami skoku adrenaliny w momentach, gdy dziecko robiło sobie jakieś kuku. A to się nogi poplątały i bęc na klocek, a to z tapczana chciała zejść jak dorosły na nogach, a to… ech. W między czasie dużo też momentów dumy i radości z dokonań młodego odkrywcy, to też, tylko trzeba spojrzeć z pewnego dystansu i wyrywać się częściej z domu najlepiej na fitness, gdzie się można powyżywać troszkę :)

Bardzo interesujące wykonanie:

 

One thought on “Codzienność

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s